Bądź na bieżąco - RSS

Bezprzewodowa myszka bluetooth

Luty 27th, 2010 Kategoria Sprzęt komputerowy

Używanie touchpada wg mnie to mordęga. Przyzwyczajenie do myszki jest w moim przypadku tak duże, że do swobodnej pracy muszę czuć pod ręką gryzonia. Mysz ta jednak powinna spełniać nieco inne wymagania niż standardowa „stacjonarna” mysz komputerowa. Przede wszystkim powinna pracować bez zarzutu na rożnych powierzchniach (pada już ze sobą nie noszę), mieć kompaktowe wymiary, jeżeli ma kabel to zwijany no i mieć trochę podwyższoną wytrzymałość mechaniczną. Dwie ostatnie myszy, które posiadałem miały bardzo słaby kabel. Były wygodne, kabel cienki a co za tym idzie podatny na uszkodzenia. Obie nie wytrzymały nawet pół roku. Stwierdziłem, że kolejna mysz w jaką zainwestuję będzie bezprzewodowa. Bałem się jednak tych mysz radiowych które posiadają odbiornik wpinany do portu usb. Chwila nieuwagi i po odbiorniku a port też może nie wyjść z tego bez szwanku.  Ponieważ w laptopie mam wbudowany moduł bluetooth skłoniłem się ku takiemu rozwiązaniu. Wybór myszek tego typu jest mniejszy niż typowych radiowych ale znalazłem coś co mi odpowiadało.  Mysz Natec Lynx (ja zakupiłem model z czarną obudową), nie jest może mała ale dobrze leży w dłoni i waży także niewiele. Instalacja odbyła się bez problemu, jedynie co to załączone baterie wytrzymały niewiele ponad miesiąc (już myślałem, że mysz trafi do serwisu, czujnik świecił ale nie było połączenia z notebookiem) . Po wymianie baterii wszystko wróciło do normy. Praca z ta myszką jest bardzo wygodna, jedynie co kiepsko znosi to blat kuchennego stołu (połyskująca powierzchnia), widać wyraźne drgania wskaźnika myszki. Wyłącznik zamontowany od spodu pozwala zaoszczędzić nieco energii i przedłużyć żywotność baterii. Dla osób, które nie posiadają wbudowanego modułu bluetooth w swoim telefonie polecam miniaturowy adapter sinego ząbka.

Napisz Komentarz

You must be logged in to post a comment.