Bądź na bieżąco - RSS

Czy nasz komputer naprawdę musi być taki głośny?

Czerwiec 2nd, 2010 Kategoria Sprzęt komputerowy

Na wstępie chciałbym zaznaczyć iż jestem raczej zwolennikiem kompromisu pomiędzy wydajnością komputera a odgłosami jakie to z niego się wydobywają (z lekkim wskazaniem jednak na ciszę). To, że komputery potrafią być głośne nikogo nie zaskoczy. Czasami zdarza mi się serwisować komputer, który startując przypomina rozpędzający się odrzutowiec, a i później nie jest lepiej. Tu także nie napiszę nic odkrywczego jeżeli stwierdzę, że źródłem tych hałasów są wszechobecne wentylatory. W tych „super komputerach” to może ich być nawet 6 (jak ktoś ma więcej to proszę o zdjęcia). I tak mamy: 2 wentylatory obudowy (przód i tył), wentylator zasilacza, wentylator na chipsecie, wentylator CPU i wentylator karty graficznej. Jak dla mnie to ta ilość już jest za duża, ale może ktoś sobie założyć chłodzenie aktywne dysku twardego, kieszeń na HDD z wentylatorem, dodatkowe chłodzenie karty graficznej. I teraz podstawowe pytanie czy to chłodzi? Czasem w takim ekstremalnym przypadku, decydujemy się na wyciszenie obudowy. Kupujemy maty tłumiące … to skutkuje nie tylko zmniejszeniem hałasu, ale także podniesieniem temperatury wewnątrz naszej obudowy. To co może dołożyć kolejny wentylator? Tak i kupić stopery ;)

Jeżeli rzeczywiście zależy nam tylko na wydajności pracy, komfort sobie w ogóle odpuszczamy to ok. Jednak i tu planujmy nasz komputer z głową. Wydajny zasilacz tak, ale może z wentylatorem 12 cm lub większym. Mniej hałasują przy wystarczającej wydajności. Zadbajmy o to by w naszej obudowie było odpowiednio dużo miejsca dla planowanych dysków, napędów. Większa kubatura to więcej powietrza, czyli podstawowego czynnika chłodzącego. Niech panuje w obudowie porządek. Ideałem byłoby, by znalazło się tam tylko to co jest niezbędne. Może zainwestujmy w zasilacz z odpinanymi kablami? Nie wpychajmy starego napędu DVD tylko dlatego, że go po prostu mamy i można zapchać wolną zatokę. Jeżeli zasilacz ma kable montowane na stałe to zwińmy je ładnie i zepnijmy gumką lub opaską. Procesor to także miejsce gdzie ciepło będzie w znacznym stopniu odbierane. Dobra pasta i radiator z wentylatorem i kontrolą obrotów to naprawdę żaden wydatek.  Jeżeli mamy wentylator na chipsecie płyty głównej, może uda się go wymienić na radiator. Szybka wymiana powietrza wewnątrz obudowy będzie gwarantowała niska temperaturę pracy poszczególnych podzespołów. Dlatego zadbajmy o to by nie tylko wydmuch był nie zasłonięty, ale także miejsce zasysania powietrza było wolne od przedmiotów, które mogą zaburzyć przepływ powietrza. Pamiętajmy iż większy wentylator to zazwyczaj niższe obroty przy tej samej wydajności. Niższe obroty to także mniejszy hałas. Czas zacząć walkę o ciszę.

Napisz Komentarz

You must be logged in to post a comment.